Piotr Puldzian Płucienniczak

1: Otwarty Nośnik Emerytalny

Otwarty Nośnik Emerytalny został powołany w celu dystrybucji informacji na temat est/etycznych praktyk post/emerytalnych. Postemerytura i estetyka ZUS to nie tylko puzzle memiczne (wizualne zespoły materiałów o charakterze nostalgiczno-analitycznym), ale i puzzle behawioralne (zespoły działań, które pozwalają przetrwać w środowisku pozbawionym osłon). Moim zamierzeniem jako kierownika projektu ZUSwave było złączenie tych dwóch równie interesujących i smutnych fenomenów w jeden plik uporządkowany na planie gradientu. Poniżej prezentuję właściwości obiektu.

 

„Dzieło jest piękne dzięki użyciu nowoczesnego druku chromogenicznego oraz rozmycia kolorów w gradiencie, ale i przygnębiające, bo gest jego stworzenia jest automatyczny.”
[McHugh, Post Internet, s. 42]

 

Postanowiliśmy wypełnić barwą est/etyczne kontinuum między Instytucją/Inspektoratem a jej/jego Brakiem. Zanim jednak przejdziemy do rzeczy, należy się kilka słów wyjaśnienia (potraktujmy niniejszy tekst jako wprowadzenie do wyjaśnienia). Jednym z momentów założycielskich ZUSwave (obok samego aktu ufundowania przyciskiem „Stwórz stronę”) była publikacja w „Notesie.Na.6.Tygodni” #100 wyboru grafik oraz semi-manifestu zatytułowanego Trzy filary post-emerytury. To dokument historyczny. Historię społeczną ZUSwave pisze natomiast Maja Staśko: w swoim tekście umieszcza nasze skromne est/etyczne działania na planach płci i polityki. Estetyka ZUS-u nie jest odosobnionym przypadkiem translacji trendów promowanych gdzie indziej na język polski. Dowodem na trafność i oczywistość jego propozycji jest wyrośnięcie z jego plechy kolejnych grzybów: Bieda-, Bielan-, Besos- i innych wave’ów, kombinujących wschodnie i zachodnie warstwy estetyczne. Kilkoro poprosiliśmy o skompilowanie dla nas specjalnych kolaży. Wybrane rozwiązania rozmieściliśmy w numerze, aby uwiecznić trud ich twórców i twórczyń w PDF-ie.

Malowanie właściwego gradientu rozpoczynamy od globalnych wizji i wiary w możliwość przejścia przez obecny, chujowy porządek w nieco lepsze ramy życia – dział nazywa się Świadczenia ZUS. Paprocie porastające gmach ZUS-u należy równocześnie uznać za wieńce nagrobne XX wieku, jak i znajdywany w Noc Kupały materiał na przyszłość. Sklejony przez Williamsa i Srniceka manifest #PRZYSPIESZ uważany jest (przez Wikipedię) za jeden z ideowych przypisów vaporwave’u. Jego lektura nie wskazuje jednak na konieczność wprowadzania korporacyjnych logotypów i wyrobów paramedycznych do co drugiego obrazka, mówi raczej o konieczności przemyślenia działania instytucji. #PRZYSPIESZ wzniecił iskry na styku pól estetyki i polityki. Czy polska publiczność będzie zainteresowana przyspieszaniem? Co zresztą miałaby przyspieszać? Dział Świadczenia ZUS operuje instytucją: obraca ją, zmienia kontrast i nasycenie, dodaje bądź ujmuje formuły do komórek (Girulska, Onak, Raab, Stępień). Wołodźko twierdzi, że jesteśmy odpowiedzialni za instytucję, tak jak ona za nas. Myślę, że jesteśmy odpowiedzialni i nie jesteśmy jednocześnie, tak jak instytucja jest dobra i zła jednocześnie. Zobaczcie, co można z nią zrobić.

W dziale Brak świadczeń ZUS badamy doświadczenia braku świadczeń oraz oddolne praktyki ich reinstalacji: prekarne glinianki, trzeciosektorowe zasieki, żale przelewowe. W jednej ręce trzymamy nikomu niepotrzebne świadectwa (produkt inflacji dyplomów) artystów i artystek (Palęcka, Raab, Wiśniewski), a z drugiej strony ich kontrataki: odcinek emerytury za zdjęcie, aktywizm zawodowy za 1 złoty, ekonomizację poezji (Krause, Krzakiewicz, Załęski). Pytanie, jakie można zadać, brzmi: czy można przyspieszyć ZUS, czy też przyspieszenie oznacza porzucenie ZUS-u? Artystyczne pseudoinstytucje to małe kroki na drodze do wymyślania nowych rozwiązań dla nowych problemów. Nie wspominamy o dużych krokach, niech zajmie się nimi telewizja.

„Nośnik” zamykają poetyckie i algorytmiczne próby reprezentacji umów o dzieło w postaci dzieła. Do poetyckiego pługa zaprzęgnęliśmy gromadkę poetów sceptycznie nastawionych do zjawiska postępującej bieda-ekonomizacji życia (*, Jurczak, Krause, Wiśniewski). Front literatury cyfrowej okupują Onak i Bromboszcz, na różne sposoby podrażniający gniazda ZUS-u, by wyciągnąć z nich choć kilobajt przelewu. A wszystko to skąpane w neonowej estetyce postemerytalnej, postjpegowej, postascii, postpolskiej (artystki i artyści kolektywu ZUSwave: Dal Canton, Jurek, Muskaryna, Podgórni i Puldzian; Kosmos, Kula, SΔd BvddΔ, Szumski, Shuty, found footage Ulica Wie Swoje, Zgud i Zgud z Podgórnim).

Tak naprawdę jednak otwierając Otwarty Nośnik Emerytalny zamykamy projekt ZUSwave i otwieramy nową, lepszą i jeszcze bardziej wydajną erę twórczą sukcesizmu, którą zamkniemy następnym razem.

 

 

######

Materiał z ZUS-owego „Nośnika”: przejdź do spisu treści